Pierwsze polskie literackie uniwersum postapokaliptyczne – ten młody termin wzbudził już wiele kontrowersji zarówno wśród starych wyjadaczy Polskiej Sceny Postapokalipsy (o ile taka istnieje), jak i pośród tych, którzy tę scenę dopiero poznają. Oczywiście teraz został już nieco wygładzony, ale zanim dostosowaliśmy go do “gustu odbiorców”, wstawiając w środek tych trzech “p” i jednego “u” przymiotnik “literackie”, burza była jeszcze większa. Co nie znaczy, że teraz sztorm stracił na sile.

Polskie postapo to konkurs Trzynastego Schronu, w którym zadaniem uczestników jest napisanie opowiadania wpisującego się w ramy konstruowanego za kulisami (czyli przez nas, na podstawie właśnie tych opowiadań) uniwersum umiejscowionego w postapokaliptycznej Polsce. Tematyka nie jest zatem trudna, szczególnie że takie opowiadania nieraz pewnie pisaliście. Konkurs trwa do końca września. Prace należy wysyłać na adres polskie_postapo@trzynasty-schron.net.

Regulamin konkursu.

Postapokalipsa filozofią?

Posted: 3 Październik 2010 by nie wiem in Kultura

Do takich wniosków dochodzi Ulyssaeir, redaktor Trzynastego Schronu, pisząc:

Tym właśnie jest postapokalipsa – zadawaniem pytań o to, co będzie oraz jak w ogóle do tego doszło. Pytaniem o nadzieję, możliwości i szanse. Zastanawianiem się nie tylko, czy ludzkość może liczyć na drugą szansę, ale czy w ogóle na nią zasługuje.

Korzystając z faktu, że nie ma jednej właściwej i niepodważalnej definicji, możemy sami zastanawiać się nad tym, czym jest postapokalipsa. A może dla niektórych to poniedziałkowy chaos w głowie, dla innych brak wódki w zamrażalce, albo innego typu codzienne tragedie? Skoro odważne poglądy solipsystów prowadzą m.in. do przekonania, że każdy człowiek jest w istocie osobnym światem, to czemu tragedia człowieka nie może być rozumiana jako tragedia jednego świata, niezależnie od tego jak mały by był?

Bum – i co dalej? – Ulyssaeir
Moja apokalipsa – Veron

Fallout 2 w prawdziwym świecie

Posted: 22 Wrzesień 2010 by nie wiem in Gry

Zrzut ekranu z programu Google Earth w miejscu akcji gry Fallout 2Pewnie dobrze wiecie, że gry z serii Fallout osadzone są w realiach alternatywnego świata, którego historia potoczyła się inaczej niż nasza historia (a rozłam nastąpił około 1945 roku), ale geografia pozostała bez zmian (oczywiście do czasów Wielkiej Wojny w 2077, kiedy setki albo tysiące nuklearnych wybuchów zmieniły świat w napromieniowaną pustynię). Dzięki tak zaawansowanym wytworom obecnej techniki jak Internet, GPS oraz Google Earth dowiadujemy się nie tylko, że kozy zaczynają paść się z braku trawy na murach, ale i odkrywamy podobieństwa prawdziwego świata do tego, w którym znaleźliśmy się, grając w Fallouta. Na początek mapa pokazująca Reno, Redding, Klamath i Modoc. San Francisco jest nieco na południe, wzdłuż wybrzeża.

Nie ma słońca

Posted: 19 Wrzesień 2010 by nie wiem in Muzyka

Nie samymi grami, filmami i ksiązkami żyje człowiek. Czasami warto przyswoić coś, co przyswaja się łatwiej i podczas przysłowiowego trwania tego ulotnego momentu zwanego “przy okazji”. Tak, chodzi o muzykę. Lato się kończy i mimo że lato to rodzaj męski, nic nie stoi na przeszkodzie żeby wyobrażać je sobie, jak zimę, wiosnę albo jesień, jako kobietę ubraną w jakiś poszargany łach, który ma stanowić namiastkę sukni albo płaszcza. Chyba że jesteście bardziej zaawansowani w takim wyobrażaniu i najchętniej zobaczylibyście Lato w bikini. No cóż, następna okazja będzie za rok, bo w 2010 Lato już sobie odeszło. A razem z nim (nią?) słońce.

Bill Withers – Ain’t No Sunshine

A wy czego słuchacie? ;]

W piątek na ekrany naszych kin zawitał film „Resident Evil 4: Afterlife”. Była wielka premierowa pompa, a szeroko zakrojona akcja marketingowa i lansowanie tytułu, nie tylko pośród środowiska graczy, były widoczne na kilka tygodni przed 10 września. O dziele Paula W.S. Andersona jest głośno i z niebywałą łatwością bije on rekordy oglądalności, jakie uzyskały poprzednie części. Tak dzieje się również w naszym ukochanym kraju, gdzie według najświeższych danych, do kina na ten film wybrało się już 61462 widzów, co w Polsce jest sporym i godnym pozazdroszczenia osiągnięciem. Ta liczba wciąż rośnie i to na przekór bardzo chłodnego przyjęcia, jakie krytycy zgotowali tytułowi.

Generalnie powinienem się radować, ale czuję pewną gorycz w ustach. Niby „Resident Evil 4: Afterlife” jest dumnym reprezentantem gatunku postapokaliptycznego i strasznie klawo, że ta ogromna rzesza kinomaniaków postanowiła zasmakować akurat tych klimatów. W końcu nad Wisłą gatunek ten cieszy się bardzo niesprawiedliwą opinią, opartą na różnorakich schematach i uprzedzeniach. Powodują one, że ta dziedzina kultury jest traktowana jako niechciany bękart fantastyki i brana w dość infantylne ramy. Bo co to za problem? Potraktować gatunek ludzki jakimś zmutowanym wirusem lub radioaktywnym świństwem, dorzucić jakąś zrujnowaną metropolię i zmiksować to z żywymi trupami, które eksterminuje seksbomba w obcisłym wdzianku, wraz z napompowanym testosteronem twardzielem. Tu nie ma miejsca na morały, filozoficzne rozważania i refleksje. Tu trzeba walczyć o przetrwanie ze strzelbą w dłoni!

Problem jednak tkwi w tym, że „Resident Evil 4: Afterlife” idealnie wpisuje się w powyższy opis i jest produkcją tak sztampową, że aż zęby bolą. Wydaje mi się, że tylko umocni zły stereotyp, jak to wcześniej zrobił chociażby film „2012”. Fabuła istnieje tylko w teorii i generalnie chyba nawet sami plastikowi oraz jednowymiarowi bohaterowie nie wiedzą o co, z kim i po jaką cholerę walczą. Sprawia ona wrażenie typowej historii z ambitnego filmu pornograficznego, czyli jest zwyczajnym zapychaczem. Tyle tylko, że tutaj zamiast seksu mamy widowiskowe sceny 3D (które notabene są całkiem niezłe) i sam nie wiem czy nie wolałbym, ażeby było odwrotnie – przynajmniej nie przysypiałbym na fotelu oraz nie bolałby mnie oczy. Nawet czar oraz charyzma Milly Jovovich przemija z wiekiem i nie przykuwa ona wzroku tak jak kilka lat wcześniej.

Czy naprawdę chcemy tylko takiego kina postapokaliptycznego w Polsce? Niech zadecydują nasze portfele. Już za 3 dni na krążki DVD trafi „Droga”, która z niewyjaśnionych powodów ominęła rodzime kina. Film zdecydowanie ambitniejszy, skłaniający do refleksji i pokazujący inne oblicze gatunku. I właśnie na ten tytuł radzę zainwestować te kilkanaście złotych, bo ta powinno wyglądać dobre kino postapokaliptyczne, za które nie trzeba się wstydzić. Tytuł, który na zewnątrz nie jest wypełniony blichtrem i efektami specjalnymi za kilkanaście milionów dolarów, ale pusty w środku niczym typowa murwa portowa. Tylko mający, i owszem pewne wady, ale prócz zarzucania nas obrazami ruin oraz degeneracji cywilizacji, przekazujący nam, choćby najbardziej uniwersalne prawdy. Kino mocne, przygnębiające i psychologiczne, czyli dość ciężkie w odbiorze, ale hej! Kto powiedział, że apokalipsa jest tematem łatwym?

Witaj licealisto

Posted: 13 Wrzesień 2010 by nie wiem in Ze zmutowanego ogórkowa

Jesteś uczniem II Liceum im. Adama Mickiewicza w Słupsku i przed paroma chwilami miałeś tę wątpliwą przyjemność wysłuchiwać zarośniętego gościa w niebieskiej koszulce z napisem TRZYNASTY-SCHRON.NET? To właśnie była moja skromna osoba. Skoro już zdecydowałeś się na zajrzenie w to miejsce, zapoznaj się z działami O co chodzi, Postapokalipsa w grach oraz Jak poruszać się po Trzynastym Schronie i zajrzyj na sam Schron:

Trzynasty Schron

Przy okazji zarejestruj się na Forum. To zawsze podbije nam statystyki… eee… to znaczy pozwoli Ci na lepsze zagłębienie się w omawianą tematykę oczywiście :)

Pozdrawiam,

Jasiu ‘nie wiem’ Zieliński
sekretarz redakcji Trzynastego Schronu
absolwent II LO w Słupsku

Zapowiedź Fallouta: New Vegas na Game Exe

Posted: 11 Wrzesień 2010 by nie wiem in Gry, Sojusznicy

Zastanawiacie się nad zakupem nadchodzącego Fallouta: New Vegas, ale macie pewne rozterki spowodowane tym, czy nie będzie zbyt łatwy, niepołączony (lub niewłaściwie połączony) z dwiema pierwszymi częściami gry (tak jak Fallout 3) albo zwyczajnie macie wrażenie, że możecie źle wydać pieniądze? Być może zapowiedź, która pojawiła się w serwisie Game Exe przybliży wam czym ma być w założeniach Fallout: New Vegas i pomoże podjąć decyzję o jego zakupie, bądź o zostawieniu realizacji tego planu na tzw. “lepsze czasy”.

Zapowiedź Fallouta: New Vegas na Game Exe

Czym według Ciebie jest postapokalipsa?

Posted: 10 Wrzesień 2010 by nie wiem in Kultura

To jedynie efekt wybujałej fantazji twórców literatury i filmowych producentów, czy coś bardziej rzeczywistego i namacalnego? A może coś, co spotka nas, jeśli będziemy nierozważni? Głosujcie!

Historia opowiedziana w Falloutach

Posted: 10 Wrzesień 2010 by nie wiem in Film, Gry

Zarówno laicy, którzy nigdy nie grali w tę legendarną serię, jak i jej wyjadacze mogą dowiedzieć się czegoś ciekawego z zawartej na serwisie YouTube sześcioodcinkowej opowieści(dwie części dotyczą Fallouta, a cztery kolejne Fallouta 2). Pewną niedogodnością może być fakt, że filmy przeznaczone są dla władających językiem angielskim. Tak czy inaczej zapraszam do oglądania:

Fallout story część 1
Fallout story część 2
Fallout 2 story [część 1;  część 2; część 3; część 4]

Pogodynka wieczorna

Posted: 9 Wrzesień 2010 by ssi13s in Pogoda, Z kraju

Rozkład mocy dawki promieniowania gamma w Polsce w dniu 09.09.2010r.

Jak widać dzisiaj moc dawki promieniowania gamma w nadwiślańskim kraju nie jest niepokojąca. Widoczny niż promieniotwórczy nad Wielkopolską i centralną częścią kraju z pewnością będzie służył mieszkańcom, natomiast niewielki wzrost – 106 nSv/h na Podkarpaciu wspomoże uprawy mutagennego chmielu. Promieniowanie w Warszawie umiarkowane: 99,1 nSv/h.

Źródło: Państwowa Agencja Atomistyki